Bez kategorii, Podsumowanie miesiąca

Katarzyna – „przerzucam ciężary na…”

„Pierwszy miesiąc z Mizu minął szybko i na razie bezboleśnie. Treningi zaczęłam 16.01, wcześniej tydzień byłam w Szklarskiej Porębie na biegówkach i trekkingu po górach. Łukasz jest bardzo rzeczową i konkretną osobą. Co tydzień dostaję nową rozpiskę. Każdy trening mam skrupulatnie opisać: co robiłam, jak się czułam przed i po, ile spałam. Jednocześnie elastycznie i wyrozumiale reaguje, gdy nie mogę czegoś wykonać lub chcę czegoś ciekawszego niż zwykła jazda w tlenie. Z badań wydolnościowych wychodzi jednak, że takich tlenowych jazd najbardziej potrzebuję, więc staram się przemóc, choć pogoda nie zachęca, a trenażera nie mam 🙂 Dzielnie więc walczę z mrozem i przerzucam ciężary na siłowni dwa razy w tygodniu. I z niecierpliwością czekam na niewielkie choć ocieplenie.”