Podsumowanie miesiąca, Różności

Marta opisuje czerwiec

„Czerwiec był nierówny. Zmęczenie przeplatało się z okresami rowerowej euforii, mokra i zimna pogoda z upałem. Jedyny w tym miesiącu wyścig (Piekoszów) jechałam na zmęczeniu i zachowawczo więc wynik nie był zachwycający, ale trasa wyścigu – wręcz przeciwnie. Drugi zaplanowany wyścig (Kielce) musiałam odpuścić bo w domu zapanowała epidemia, którą cyklicznie przynosi do domu nasz przedszkolak. Mimo to i tak nakręciłam w czerwcu ponad 1000 km na rowerze. Przyznam, że ostatnio odczuwam zniechęcenie dość nieudanym sezonem i potrzebuję chociaż jednego wyścigu, po którym będę zadowolona z wyniku i swojej jazdy. Może Tatra Road Race coś zmieni…? Obym tylko nie była znowu chora.”

userimages,20160604,126286,127630,orig