Relacja, Różności

Mikołaj Darmosz – Beskidy MTB Trophy 2016 – Dzień 1

„Dziś się zaczęło. Długo wyczekiwana przez wielu impreza w jej jubileuszowym wydaniu. Niektórym na samą myśl o 4 dniach beskidzkich podjazdów i zjazdów gacie przybierały brązową barwę, No cóż trzeba spróbować. Trophy to wyjątkowa impreza na polskiej scenie MTB, a to ze względu na międzynarodową obsadę co sprawia, że na tym wyścigu panuje wyjątkowa atmosfera. Jest to też impreza pocieszenia dla wszystkich sierot po MTB marathonie by GG.

IMG-20160527-WA0000
Temperatura rano daleka była od zapowiedzi. 10 stopni, mżawka i mgła. Start z stadionu w Istebne pod górę asfaltem, szutrem  i w las, a w lesie błoto, kamienie, korzenie (mniam). Wielki Soszów mgła, Czechy mgła, Czantoria zaje…mgła. Na szlakach mnóstwo pieszych turystów, a okulary i trasa zasnute mgłą. Zjazdy fajne momentami wymagające ale bez przegięć.Niewiele odcinków „z buta”. Trasa wprost idealnie zaprojektowana. Od 3 bufetu  trasa złagodniała. I tal 2,5 tyś m w pionie i 69 km w poziomie. Dziś dałem Robertowi fory ma 1h. Zaatakuje później 😉  a tak na serio… do momentu wyjazdu nie wiedziałem czy wezmę udział w wyścigu. Postanowiłem jechać bez ciśnienia, tylko trochę szybciej niż na wycieczce. Po prostu przeżyć.”

IMAG1227