Relacja, Różności

Relacja Piotra z XC w Bolesławcu

„Pierwszy start w sezonie, ale otwarciem sezonu jeszcze bym nie nazwał. Forma, po niezbyt przyjaznej zimie i chronicznym braku czasu, wymaga jeszcze pracy i dopracowania. Trasa – błoto, błoto i jeszcze raz błoto. Mimo, że trudno było utrzymać flow dawała dużo frajdy. Była bardzo dobrze przygotowana. Niestety, w czasie wyścigu zaliczyłem dwa upadki i wyciąganie łańcucha spomiędzy kasety i szprych. Podsumowując, dobre przypalenie płuc, zastrzyk adrenaliny, dużo frajdy i sporo pracy przede mną.”