Podsumowanie miesiąca, Relacja, Różności

Szymon – podsumowanie lutego oraz relacja z zawodów XC w Orzeszu

„Pierwsze koty za płoty.

Na wstępie przepraszam bo miała być recenzja co miesiąc, niestety brak czasu i żmudne przygotowania troszkę zakłóciły proces pisania hehe.
Luty był ciężkim okresem w przygotowaniach. Pogoda niestety nas nie rozpieszczała, a trening jak znany slogan powiada” trening musi zostać odbyty” sukcesywnie był wykonywany. Siłownia, trenażer, basen oraz jazda w terenie zaowocowały. Ciężka praca przyniosiła oczekiwane rezultaty. W połowie marca odbyłem testy wydolnościowe by ów wykonaną pracę sprawdzić. Krótko mówiąc efekty są. Wydolność i moc uległy polepszeniu. Cyferki może nie są rewelacyjne bo do „prosów” brakuje, ale jest motywacja bo ciężka praca przyniosła pozytywne efekty.
Oczywiście testy testami, ale zawody wszystko weryfikują. Cyferki nie jeżdżą hehe. Nadażyła się okazja to zweryfikować. Tak pierwsze zawody w sezonie. Otwarcie sezonu MTB 2018. Jak co roku trafiło na świetnie zorganizowana imprezę w Orzeszu. Zawody miały charakter tylko przygotowań do sezonu i sprawdzeniu nogi. Jechałem całkowicie na luzie. Na spinke przyjdzie jeszcze czas. Zawody typu XC w doborowym towarzystwie elity pozwoliły na fajną zabawę i test. Trasa odbyła się na 4km rundzie. Elita miała do pokonania 6 rund po błotnistej trasie. Start oceniam pozytywnie. Fajnie było spotkać znajomych i wrócić po zimowej przerwie. Kolejny start już 8kwietnia więc trenujemy dalej. Forma rośnie i oby tak dalej. Dzięki trenerze.”